• Wpisów:9
  • Średnio co: 158 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 03:59
  • Licznik odwiedzin:2 139 / 1585 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

9.

Cóż, efekt nie wyszedł taki, jaki bym chciała.
W ogóle mi nie wyszedł, ale wstawiam.

 

 

8.



w trakcie.
  • awatar Pierced Goth: Boskie! Też rysuję ale wzory na tatuaże bo uczę się dziarać. Może niedługo wstawię na swojego bloga... ;)
  • awatar seulement la douleur: jeju, ty tak genialnie rysujesz, że aż brak mi słów. najlepsze rysunki, jakie widziałam tu na pingu
  • awatar ♥Lovee♥Storee♥: Te drugi rysunek już mi się podoba :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
  • awatar ♥Lovee♥Storee♥: Jakiiiiiiii ładnyy :]
  • awatar Pierced Goth: O ja... jak ładnie. Piękny koteł <3 wpadaj do mnie. Miałam bloga MY PIERCING, teraz będzie pokazane więcej i ciekawiej :). Czekam na kolejne prace :*
  • awatar Mucha M.: Ale jest ślicznyyy <3 Zakochałam się w nim :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

4.

Dziękuję za poprawienie humoru tymi komentarzami.
Te hejty sprawiły, że śmiałam się do łez.
Może by mnie to ruszyło, gdybym sama uważała, że moje prace są dobre i rysuje ładnie. wiem jednak jaka jest prawda, więc to było zbędne.

Ciężko mi coś stworzyć będąc w pracy, rysując 'na kolanie', mając do dyspozycji beznadziejny ołówek, będąc ciągle rozpraszaną. Rysowałam by zabić czas, nawet się zbytnio nie przykładałam.
Są osoby, które mają wrodzony dryg, a są też takie, które potrzebują czasu, praktyk, lekcji.

Co do tego, że jak ktoś nie ma talentu, to już nigdy nic nie osiągnie, to jesteście w ogromnym błędzie. Znam parę przypadków, które obalają ten mit (nie chodzi już tylko o rysowanie)
Podam jeden z nich. Przyjaciółka chciała w tym roku pójść na wzornictwo na politechnikę. Brała lekcje rysunku od dziewczyny, która na tej samej uczelni studiuje rysunek. Pokazała mi jej bloga. Był tam post odnośnie jej kierunku, postępu. Zamieściła tam dwa zdjęcia swoich prac. Portret pewnej osoby. Pierwszy z nich rysowała przed pójściem na studia. Pewnie byście skomentowali to tak jak u mnie. Brak talentu, beznadzieja, że się nie nadaje, etc. Bo tak ta praca wyglądała.
Zdjęcie drugie, porównawcze, po dwóch latach studiowania. Postęp o 180 stopni. Ten sam portret. rewelacja. Realistyczny, wszystko na swoim miejscu. Pewnie znawca dopatrzył by się małych szkopułów, wiadomo.
Trening czyni mistrza? Tak.

***

Jak skończę pracę, zajrzę do książki, którą dostałam bardzo dawno temu, w dzieciństwie. Jest o rysowaniu.

*jak masz zamiar komentować, że brzydkie, że się nie nadaję, jak bardzo nie mam talentu i tym podobnie, to sobie daruj. Doskonale o tym wiem, nie ruszy mnie to i strata Twojego czasu *




Dostrzegłam błędy pewne, wiem co muszę poprawić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jest tu kto?

Kolejne 2 prace.
Nie będę wrzucała wszystkiego na raz, wszystko stopniowo, by misz maszu nie robić w jednym wpisie.
Dziś pieseł. narysowany ponownie w pracy, choć odrobinkę poprawiony już w domu.
Oraz oczy, z których zadowolona nie jestem. Rysowałam je wczoraj. Wyszedł mały zez, ale dopiero zaczynam i wszystko niech idzie w swoim tępie.

Btw. Kupiłam sobie ołówki. Leżą nierozpakowane i czekają na swoją kolej.



  • awatar Gość: Asp to dawny znam nie jedna osobe i potrafia kalkowac tylko@gość:
  • awatar Gość: nie przejmuj sie tymi komentarzami, kazdy jakos zaczyna...
  • awatar dudziak: @gość: Nie, mi nie, bo wiem że nie potrafię dobrze rysować, więc te komentarze mnie nie ruszają ;D. Nie każdy jak dopiero zaczął, rysuje rewelacyjnie, lol.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (25) ›
 

 
W niedzielę narysowałam koteła.
Ma za duże oczy trochę. Powinny być mniejsze, ale mimo wszystko jestem trochę zadowolona.
Tylko trochę.

Wygląda jak kot-ufo.
  • awatar Mucha M.: Te ocyskaaa <3 Kocham Kocham Kocham <3
  • awatar Vena.: Taki słodki koteł do miziania! :D Właśnie te oczy moim zdaniem nadają mu uroku ;)
  • awatar doherty's cat: mi się tam podoba, tę oczy są meeega ;3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Pierwszy wpis na nowym blogu.
Nigdy nie wiadomo co napisać.
Coś o sobie? Czy interesuje kogoś osobowość bloggerów?
Bloga nie zakładałam w celu opisywania swego żywota, od tego posiadam drugi blog na tym portalu (link w 'o mnie' ).

Chciałabym podzielić się tu z Wami czymś, czym od jakiegoś czasu sprawia mi w pewnym sensie przyjemność.
Nie uważam, że potrafię rysować, moje prace pozostawiają wiele do życzenia. Nie chodzę do żadnej szkoły plastycznej, nie uczęszczam na żadne kursy (być może któregoś dnia zrealizuję ten pomysł). Rysuję dla siebie, po to by czas zabić. Moje pracę nie są rewelacyjne, nie uważam nawet żeby były dobre.

Rysunki, które są przedstawione poniżej tworzone były w pracy 'na kolanie'beż żadnych pomocy typu cyrkiel, linijka etc. Do dyspozycji mam tylko JEDEN ołówek, jakieś kolokwialnie mówiąc gówno za złotówkę kupowane na szybko w pierwszym, lepszym sklepie. Mam oczywiście zamiar na dniach wyposarzyć się w jakiś niewielki zestaw ołówków różnych odcieni, które wypatrzyłam w empiku. Może także skorzystam z porad, które znajdę na stronach internetowych. Wszystko 'może', a 'morŻe jest szerokie i głębokie'. na wszystko muszę znaleźć czas, również na moją drugą pasję, jaką jest fotografia. Jeżeli podszkole się w rysowaniu, nie będzie to mój słomiany zapał tylko, to kiedy skończę licencjat z pedagogiki, może wybiorę się na rysunek.
Jak już wspomniałam - wszystko może.


Póki co steampunk, wszystko w swoim czasie. bardzo mnie ten styl zachwyca, chciałabym pierw doszkolić się w nim.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›